Technology

Nie opodal granicy z Białorusią stan wyjątkowy

06.09.2021, 10:32 0 komentarzy
Nie opodal granicy z Białorusią stan wyjątkowy

Od raptem paru dni w pasie przy granicy z Białorusią rozpoczął się stan wyjątkowy, którym dotknięto aż sto osiemdziesiąt trzy punktów, zatem określony fragment terytoriów województw podlaskiego oraz lubelskiego. Został wprowadzony na 30 dni na mocy rozporządzenia prezydenta wydanego na stanowisko rządu. Gabinet premiera Mateusza Morawieckiego tłumaczył nałożenie stanu wyjątkowego sytuacją na granicy z Białorusią i poczynaniami reżimu Aleksandra Łukaszenki, prowadzącego "hybrydową wojnę", w której migranci są wykorzystywani. W oparciu o opinie rządu polskiego migranci są przywożeni na granice przez służby reżimu białoruskiego. Pośród nich jest grupa, która od kilku tygodni koczuje na Podlasiu w Usnarzu Górnym.

W dodatku rząd sygnalizował również zbliżające się manewry wojskowe Zapad-2021, w ramach których blisko z Polską ćwiczyć będzie około 200 tysięcy żołnierzy rosyjskich i białoruskich. W myśl konstytucji, stan wyjątkowy można zatwierdzić, gdy w sytuacji poważnych zagrożeń konstytucyjne środki nie są wystarczające. Jednak zarządzenie prezydenta o wprowadzeniu stanu wyjątkowego może uchylić Sejm, z tego powodu już dziś zajmuje się sprawą.

Do działaczy opozycji zwrócił się także szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, koordynator specjalnych służb Mariusz Kamiński, który mówił o elementach zagrożenia suwerenności naszego kraju a także integralności granic naszego kraju. Oświadczył także, iż prowadzone w tej chwili przez reżim prezydenta Republiki Białorusi, organizuje wielką operację międzynarodową turystyki migracyjnej. Na dodatek podkreślił, iż białoruski reżim uruchomił całkiem niedawno połączenia z Libanem. Z kolei poseł KO Tomasz Siemoniak poinformował, iż w imieniu klubu KO składa wniosek o uchylenie decyzji prezydenta o wprowadzeniu stanu wyjątkowego. Zauważył, iż w uzasadnieniu rozporządzenia nie ma mowy o tym, że obecne zagrożenie nie może być usunięte przy wykorzystaniu istniejących już środków. Koniec końców Sejm nie uchylił w głosowaniu rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy o wprowadzeniu wyjątkowego stanu tuż przy granicy z Białorusią.

Zostaw komentarz